Podskórne chipy wykrywające m.in. świńską grypę

September 12th, 2009 | Categories: Kontrola społeczeństwa, Świńska Grypa

Kolejny krok w panice w związku ze świńską grypą: microchipowe implanty – Firma opracowuje urządzenia do umieszczenia pod skórą celem wykrywania ‘bio-zagrożeń’.

Firma z siedzibą na Florydzie, która szczyci się sprzedażą pierwszego na świecie i jedynego, zatwierdzonego przez rząd federalny, radiowego microchipa, przeznaczonego do wszczepienia ludziom, kieruje się w swoim rozwoju na „gotowość stanu wyjątkowego”, mając nadzieję na produkcję implantu, który mógłby automatycznie wykrywać w krwioobiegu swojego właściciela obecność świńskiej grypy, lub też innych wirusów, uznanych za „bio-zagrożenie”.

Firma VeriChip Corporation aktualnie sprzedaje małe kapsułki (RFID) przeznaczone do wszczepienia pod skórę, na wszczepienie których pacjenci mogą się zgodzić, zawierające komputerowe dane odnośnie ich historii choroby, umożliwiając lekarzom mieć dostęp specjalnym czytnikiem do tych informacji nawet gdy pacjent jest nieprzytomny, lub niezidentyfikowany. Firma ta chwali się swoim microchipem o wymiarze mniej więcej ziarenka ryżu, i który jest jedynym takim implantem zatwierdzonym przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA).

A mimo to firma VeriChip zwróciła również swoją uwagę na inne zastosowania dla tej technologii, w tym microchipy, które będą znakowały i rejestrowały ludzkie szczątki po jakiejś katastrofie, jak również – na co firma liczy – implanty będą mogły ostrzegać swojego właściciela o zarażeniu się wirusem H1N1 świńskiej grypy, wirusem H5N1 ptasiej grypy, lub innymi czynnikami pandemicznymi, określonymi jako „bio-zagrożenie”.

Ciągle budując nasze relacje z firmą Receptors, która zaczęła rozwój microchipa RFID opartego o analizę glukozy, wychodzimy dalej niż identyfikowanie pacjenta; do czujników, które mogą wykryć i zidentyfikować choroby oraz wirusy takie jak grypa” – powiedział Scott R. Silverman, prezes firmy VeriChip, w oświadczeniu. „Jest to niesamowity kolejny krok dla przyszłości naszego działu związanego z ochroną zdrowia.”

Zgodnie z oświadczeniem firma sprzedała system VeriTrace, w tym 1000 microchipów RFID, dla departamentu zdrowia w okręgu Green River w Kentucky „na potrzeby gotowości jakiegoś nieszczęścia oraz nagłego zarządzania”.

Źródło: nietylkokontrowersje.com

Dodaj wiadomość do swoich ulubionych serwisów:
  • Śledzik
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Flaker
  • Grono
  • Wykop
  • Kciuk.pl
  • email
  1. Tomasz
    September 12th, 2009 at 17:44
    Reply | Quote | #1

    “lekkie” wariactwo :/

  2. Anonymous
    September 12th, 2009 at 22:37
    Reply | Quote | #2

    znamię bestii 666 coraz bliżej!!!!

  3. marek
    September 12th, 2009 at 23:47
    Reply | Quote | #3

    No tak jeszcze parę miesięcy i zacznie się promowanie chipa z cyjankiem. Rozpoznanie choroby i uwolnienie trucizny. Czy ten patent dalej jest dalej odrzucony, czy może już go urząd zatwierdził.

    Kur## mać.

  4. Kiriki
    September 13th, 2009 at 15:47
    Reply | Quote | #4

    ale pamietajcie drodzy przyjaciele, ze to wszystko to tylko “fikcja pryszczatych nastolatkow”…
    tak wlasnie reaguja osoby wyksztalcone i czesto zajmujace cieple stoleczki, a slowa w cudzyslowie naleza do mojej znajomej, usadowionej wygodnie w gmachu miejskim
    w kazdym razie zblizamy sie do poznania prawdy, o sile i milosci “swiatla” ktore nad nami czuFa^^
    zobaczymy gdzie bedzie ta duchowa ewolucja, bo jak na razie ponad 80% spoleczenstwa nie tylko pojdzie pod igle z usmiechem barana, ale rowniez da sobie wczepic czipa w dupe z blogim Alleluja
    Ave dla Pana tego świata, widac ze nie proznuje, a naszego jak ni widu tak ni sychu^^
    A wkrótce i tak bedzie goraco… i juz powoli da sie slyszec placz pokolen i zgrzytanie zebami, a gdzies tam w oblokach wladzy chichot BoBamy i mu podobnych
    Pozdro
    Fajna stronka Waldek