Twitter – narzędzie zbrodni
October 11th, 2009
| Categories: Terroryzm
Czy pisanie na serwisie twitter.com może być przestępstwem?
Prosimy zobaczyć samemu. Człowiek o którym mowa doświadczył przeszukania domu, zarekwirowano mu komputery, sprzęt radiowo telegraficzny, książki i zdjęcia.
Na orwell.blog.pl można przeczytać więcej.




jedyny wniosek – czas uciekać z serwisów społecznościowych !!!!
Może w ogóle ucieknijcie z Internetu?
Jak nie będzie innej opcji – dlaczego nie? To tylko medium jak tv czy radio…
Można również używać internetu w sposób anonimowy. Gdyby koleś wysyłał wiadomości do Twittera za pomocą narzędzia TOR http://en.wikipedia.org/wiki/Tor_(anonymity_network)
to być może nie udałoby się go złapać.
Do sharpq: jak bedziesz się komunikował z ludźmi jeśli nie w internecie? Wołanie z okna? Do jak licznej grupy dotrzesz?
Dobre pytanie – ale zadaj je inaczej – jak brat google odetnie wszystkie konspiracyjne strony ze swojego indeksu, ruch będzie monitorowany bardziej niż jest obecnie, to co dalej? Będziesz wołał z okna?
Wg mnie internet jest tylko środkiem przekazu. Oczywiście, ważnym ale nie najważniejszym. Więcej ludzi przekonasz normalnie, czyli rozmawiając. Nie muszę Ci mówić, jak szybko wieści się rozchodzą… Przekażesz newsa znajomemu, znajomy przekaże kilku znajomym itp.
Ok, uciekłem trochę od tematu – generalnie nie korzystam z twittera, bliższy jest mi facebook, ale na pewno nie użyłbym go do komunikowania w takiej sprawie, jaka miała miejsce.
Tor rozwiązuje sytuację ale nie w każdym przypadku, często sam blokuje jakąkolwiek akcję na stronie, bo zamieszczone na niej skrypty mogą ujawnić naszą prawdziwą tożsamość tzn. IP komputera (przynajmniej u mnie tak było, jednak może da się to ominąć jakoś). Lepszym rozwiązaniem będzie zakładanie i logowanie się na konta przez wifi z AP ogólnego dostępu, coraz więcej jest takich tez w naszym kraju, można jeszcze spróbować wardrivingu ;) Wymaga to jednak pewnej wiedzy i samodyscypliny aby nie pozostawić żadnych śladów prowadzących do naszej osoby.
Pojawiały się już różne opcje wykorzystania Twittera, jako środka komunikacji na temat sytuacji w Iranie i środka komunikacji mafii. Tak jak z telefonem, od Ciebie zależy po co dzwonisz…
Zyc bez internetu sie nie da, ale korzystanie z portalow spolecznosciowych i podawanie na nich swoich danych, zdjec itd to czysta glupota.
Nie za bardzo rozumiem – przecież ludzie żyli jakoś 20-30 lat temu… Da się żyć bez internetu ;)