Nawet nie obejrzałem do końca… bo to niemożebny bełkot z kolorowymi, sugestywnymi obrazkami :/
Analogia człowieka (lub ludzkiego umysłu) do komputera jest bardzo trafna chociaż tak stara jak sam komputer a w wykonaniu tego lektora jest po prostu żenująco uboga i drętwa.
To na co straciłem czas sprowadza się do tezy …. “wyczyść” swój operacyjny system (umysł) jakimiś cudownymi tabletkami albo muchomorami bo tak robili szamani i to jest cool.
Jak słyszę tych wszystkich przećpanych post-hipisów ( a nawet takich znam) którzy najarali się jakiegoś zielska albo wzięli jakieś kwasy i opowiadają jak to im się “otworzyły oczy” to nawet nie chce mi się śmiać … po prostu robi mi się słabo. Biedni głupcy śpią i nagle im się przyśniło że się budzą … przez co śpią jeszcze mocniej.
I jeszcze te powoływanie się na szamanów … czy ktoś się w ogóle zastanawia dlaczego porządni szamani nie karmili swoim zielskiem całego plemienia żeby im też się “otworzyły oczy” tylko zarezerwowali to doświadczenie dla siebie i “zaawansowanych” adeptów. Bo inni by zgłupieli myśląc że to co widzą i czują jest prawdą, podczas gdy jest to iluzja… subiektywny świat umysłu tylko subtelnie powiązany z rzeczywistością tak jak jak każdy sen… a nie jest to żadną prawdą.
A taki hipisowski autorytet w kwestii pseudo duchowego rozwoju jak się chce skutecznie zresetować jedną pigułką to niech weźmie haloperidol … dla typów schizoidalnych będzie w sam raz.
I żeby było jasne … faktycznie idea zniszczenia błędnych przekonań, idei, postaw oraz mówiąc oględnie całkowitego rozbicia “zewnętrznego”, subiektywnego ego jest jak najbardziej słuszna i prawdziwa…. i ma tysiące lat … i wiele wypracowanych metod …. i nie musi jej wymyślać na nowo jakiś zwichrowany, u-tubowy szaman.
New Age.
pierdy jakieś ;)
Świetne porównanie. DMT powinno być obowiązkowe. Szybkie formatowanie raz w miesiącu ;)
Nawet nie obejrzałem do końca… bo to niemożebny bełkot z kolorowymi, sugestywnymi obrazkami :/
Analogia człowieka (lub ludzkiego umysłu) do komputera jest bardzo trafna chociaż tak stara jak sam komputer a w wykonaniu tego lektora jest po prostu żenująco uboga i drętwa.
To na co straciłem czas sprowadza się do tezy …. “wyczyść” swój operacyjny system (umysł) jakimiś cudownymi tabletkami albo muchomorami bo tak robili szamani i to jest cool.
Jak słyszę tych wszystkich przećpanych post-hipisów ( a nawet takich znam) którzy najarali się jakiegoś zielska albo wzięli jakieś kwasy i opowiadają jak to im się “otworzyły oczy” to nawet nie chce mi się śmiać … po prostu robi mi się słabo. Biedni głupcy śpią i nagle im się przyśniło że się budzą … przez co śpią jeszcze mocniej.
I jeszcze te powoływanie się na szamanów … czy ktoś się w ogóle zastanawia dlaczego porządni szamani nie karmili swoim zielskiem całego plemienia żeby im też się “otworzyły oczy” tylko zarezerwowali to doświadczenie dla siebie i “zaawansowanych” adeptów. Bo inni by zgłupieli myśląc że to co widzą i czują jest prawdą, podczas gdy jest to iluzja… subiektywny świat umysłu tylko subtelnie powiązany z rzeczywistością tak jak jak każdy sen… a nie jest to żadną prawdą.
A taki hipisowski autorytet w kwestii pseudo duchowego rozwoju jak się chce skutecznie zresetować jedną pigułką to niech weźmie haloperidol … dla typów schizoidalnych będzie w sam raz.
I żeby było jasne … faktycznie idea zniszczenia błędnych przekonań, idei, postaw oraz mówiąc oględnie całkowitego rozbicia “zewnętrznego”, subiektywnego ego jest jak najbardziej słuszna i prawdziwa…. i ma tysiące lat … i wiele wypracowanych metod …. i nie musi jej wymyślać na nowo jakiś zwichrowany, u-tubowy szaman.
Heimdall – wszystko fajnie, ale dodaj, że nie masz w tym doświadczenia !
ha ;)