Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych zaakceptowany
Zabronione treści znajdą się w Rejestrze Stron i Usług Niedozwolonych i już po 6 godzinach będą niedostępne dla internautów.
Rada Ministrów zaakceptowała projekt wprowadzenia do ustawy „Prawo telekomunikacyjne” nowego art. 179a, który powołuje do życia Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych.
O zablokowaniu dostępu do stron internetowych zadecyduje Sąd na wniosek Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Wywiadu Skarbowego czy Służby Celnej. Strona zawierająca zakazane treści trafi do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych.
W rejestrze znajdą się elektroniczne adresy umożliwiające identyfikację stron internetowych z treściami szkodliwymi społecznie.
Każdy przedsiębiorca telekomunikacyjny będzie musiał zablokować taką stronę w ciągu 6 godzin od udostępnienia mu danych z Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych. Po tym czasie zakazane treści mają być niedostępne dla internautów.
Źródło: onet.pl




czy ten portal też stanie się ”niedozwolony”?
Będę się bronił ;)
Skandal!
no, i zniknie z internetu chłam i lipa, będą tylko POrządane treści
“Będę się bronił”
-jak?
przeszło miesiąc temu przestały działać linki z mojego blogu do moich tekstów na jakiś portalach internetowych, i dwa: “strony były niedostępne”
po kilku mocnych wpisach w moim blogu wszystko zaczęło działać
-przypadek? nie wiem, może
Cholera muszę ponagrywać wszytskie ważne filmy i teksty.
mam nadzieje ze zaczną się ataki na strony panstwowe, jak bog kubie tak kuba bogu. czekam z niecierpliwoscia
Re: black
Lepiej żeby się nie zaczęły. To byłby tylko pretekst dla rządu, do dalszego wzmocnienia represji i dalszego zwieszenia kontroli nad internetem.
Nie wiem czy pamiętacie co się działo po zamknięciu tego popularnego serwisu z napisami (napisy.org bodajże). Wtedy policyjni admini puścili w obieg plotę że zaatakowano ich serwer atakiem DDoS. Była to bzdura bo serwer po prostu zatkał się od nadmiernej liczby odwiedzających stronę, nierzadko zbulwersowanych internautów. Ale wówczas już znaleźli się gliniarze, urzędasy i posłowie którzy podnieśli wrzask pod niebiosa i zaczęli się domagać wprowadzenia surowych “regulacji” w sieci.
Z resztą nie ma obaw. Żeby zrobić jakieś ataki sieciowe to najpierw musi je mieć kto zrobić. Tymczasem w Polsce nie ma żadnego skonsolidowanego środowiska hackerskiego ani też nie ma żadnych poukładanych grup, które działałyby na tym polu z pobudek ideologicznych.
Re: Heimdall
Biernie też nie możemy się temu przyglądać bo w końcu z braku działania nic nie osiągniemy. Pretekst to oni są w stanie nawet zafałszować aby coś osiągnąć i wcale by mnie to nie zdziwiło. Co do grup hackerskich z podziemia to pamiętam ataki na tpsa i policyjne ładnych parę lat do tyłu, ale co do działania i organizacji tych grup nie mogę się wypowiedzieć ponieważ uważam że nie wychylają nosa albo co lepsi dawno robią niezłą kasę w korporacjach wkładając szczytne pobudki ideologiczne między książki. Obym się mylił.
Re: black
Co do tych grup bynajmniej, niestety się nie mylisz. No może o tyle, że większość nie ma posad w korporacjach tylko zmywa gary w londyńskich knajpach ;)
Resztki to jak na potencjał tego kraju – śmieszny margines – pozbawiony jakichkolwiek idei i co najważniejsze jakiejkolwiek organizacji.
W sytuacji kiedy grozi ludziom wprowadzenie elektroniczno-cybernetycznego kagańca i era powszechnej inwigilacji nie ma ani jednej polskiej konkretnej strony “edukacyjnej” a co tu mówić o jakichkolwiek zorganizowanych akcjach.
Osobiście jestem przekonany, że na jakiekolwiek zbiorowe “działanie” jest już za późno tym bardziej że ci którzy chcieli by “coś” zrobić są niestety jak pijane dzieci we mgle. Sami mało wiedzą, nie wiedzą dokąd idą, bełkoczą trzy po trzy, a wzajemnie się przewracając – paraliżują wszelkie możliwe działania.
A zatem pozostaje nam wszystkim liczyć na odwieczne szczęście głupiego, ułańską fantazję i … że jakoś to będzie :D
Re: Heimdall
Czasami wydaje mi się że wszystko jakoś dziwnie układa się i zmierza w złym kierunku (patrz przepowiednie)
tyle tylko że nie jest to nagle ale krok po kroczku
Ale to tylko może moje chore wymysły
Re: black
To dobrze ci się wydaje.
Jednakowoż zanim przyjdzie wiosna musi wszystko obumrzeć. I zanim zmienimy trend to najpierw przyśpieszymy ten obecny. I będzie gorzej. Dużo gorzej. W końcu będzie – tragicznie… Pisząc, że “jakoś to będzie” miałem na myśli że kiedyś w końcu trend się obróci bo musi. Jak to rzekł pewien mistrz Zen: “trwając w spokoju i nic nie czyniąc – tak wiosna przychodzi… i trawa rośnie.”